|
|
Blog > Komentarze do wpisu
ósmy. wpół do dziewiątego.pocałunek jest przypadkowy. miękki i wciągajacy. jak błogi sen po sutym posiłku. zanurzam się w nim na sekundę i odrywam tylko po to zeby zaraz znowu chciwie go poszukac. jest ciepło i ciężar wiszącego nade mną ciala. jest smak obcej śliny. zapach potu. tarcie. nie ma tylko ciebie. - utulić cię do snu? - tak. proszę. zrób to. będę gdzie indziej. sobota, 25 lipca 2009, egocentrum
|