|
|
Blog > Komentarze do wpisu
część pierwsza. nigdy nie rozmawiaj z nieznajomymi.powtarzam przed lustrem. łagodnym szeptem. do mojego wewnętrznego dziecka. potem zerkam na zegarek. nawykowo. jest poźno. 5.50. czas dokończyć makijaż. muskam brudnym różem kości policzkowe. powieki czymś od czego tęczówka robi się jak woda z nieczyszczonego dawno akwarium. 6.24. nie wiem gdzie podziały się cenne poranne minuty. czas znowu pobiegł zbyt szybko. jak dla mnie. wychodząc w pośpiechu spotykam przed domem sąsiada. jest jak w zegarku. wraca z joggingu. zdyszany. lubię na niego patrzeć. chwilę zastanawiam się jaki dystans pokonuje codziennie skoro wracając nie jest w stanie mnie rozpoznać. jestem dla niego tylko jedną z wielu pulsujących przed oczami plam. poprawiam sukienkę pod pośladkami i myśle o tym że pierwszy wolny dzień spedzę w gorącym słonecznym ogrodzie. z książką. gwałtowna burza nadejdzie z południa. jaskółki oszaleją. przekręcam kluczyk. zwalniam sprzęgło wciskając jednocześnie gaz. przekręcam kierownicę i zawracam w stronę miasta wzbijając mały tuman kurzu. czwartek, 11 czerwca 2009, egocentrum
|