EgoCentrum

sobie dedykuję
Ostatnie wpisy
  • korczowa. 616.
  • ostatecznie niezatytułowana
  • ósmy. wpół do dziewiątego.
  • część pierwsza. nigdy nie ...
  • skutki uboczne
  • wiadomość której nie było
  • entliczek mętliczek
  • nie ma mnie
  • greetings from minneapolis
  • permanentna. lalka
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blog > Komentarze do wpisu
« dzwoniła m.
jest jakby trochę lepiej »

wiesz?

przez chwilę myślę że jestem świetna. niepowtarzalna. że ocieram się o doskonałość. potem wraca zdolność krytycznej samooceny jak zapomniana krewna (powiedzmy że z argentyny) i zastanawiam sie w jej niechcianym towarzystwie głośno popijając lurowatą i przesłodzoną herbatkę i pogryzając równie przesłodzone ciasteczka czy z zewnątrz sprawa wydaje się być równie nudna jak od środka. czy a jest a czy może jest czymś innym. środek dodam jest moją własną niepowtarzalną przesłodzoną świetną perspektywą. bo jakie to do cholery musi być nudne widzieć wciąż to samo. to samo ubrane wciąż w te same szmaty. bez wysiłku i choćby maleńkiego pragnienia żeby oddalić się odwrócić w inną stronę nie mówiąc już o wyjściu na zewnątrz i staniu czymś innym. jeśli wiesz co chcę powiedzieć. jeśli wiesz co chcę powiedzieć...
niedziela, 13 stycznia 2008, egocentrum
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog