|
|
Blog > Komentarze do wpisu
dzwoniła m.z antypodów. jak dawniej. m. mówiła że się jej śniłam. jechałyśmy razem w metrze. był tłok. stałyśmy bardzo blisko siebie. - miałaś dużo większe cycki niż masz na prawdę - mówiła m. - najpierw zaczęłam cię obmacywać a potem podniosłam ci bluzkę i zobaczyłam że wokół sutków wyrastają ci strusie pióra. - och! to musiało być straszne - powiedziałam.- nie - to było całkiem ładne - odpowiedziała m. - zapytałam cię co to jest.- futro zen - odpowiedziałam.
piątek, 11 stycznia 2008, egocentrum
|